MENU
"Szkody górnicze" na zboczu góry Czyżyk w Dolinie Wapiennej. Widzimy efekt kilkuset lat pracy, W niektórych miejscach zbocza są totalnie przeorane, hałdy, zapadliska, leje po szybach, sztolnie - co kto lubi :)

Dodał: Rafał z Bielawskich° - Data: 2018-05-04 10:43:03 - Odsłon: 306
21 kwietnia 2018


Dolina Wapienna – dolina górska w Sudetach Środkowych w Górach Sowich w woj. dolnośląskim. Położona jest na terenie Parku Krajobrazowego Gór Sowich w północno-zachodnim fragmencie Gór Sowich, około 3,0 km na zachód od centrum Bielawy. Dolina Wapienna jest to mała kręta dolina wcinająca się w północno-wschodnią krawędź środkowej części Gór Sowich, tworząc głęboko wcięte obniżenie, którym płynie zachodni potok Brzęczek. Dolina wypreparowana jest w prekambryjskich gnejsach i migmatytach skałach metamorficznego pochodzenia. Rzeźba doliny jest wynikiem wydarzeń tektonicznych, powstania brzeżnego uskoku sudeckiego w miejscu przechodzenia uskoku w pobliżu północno-wschodniej krawędzi Gór Sowich nastąpiło zerwanie skał, oraz rozluźnienie i zniszczenie skał podłoża. Największy wpływ na rzeźbę doliny miało zlodowacenie bałtyckie, a późniejsza erozja doprowadziła do powstania erozyjnego obniżenia w kształcie wąwozu tworząc dolinę. Dolina w całości porośnięta lasem bukowo-świerkowym regla dolnego, ciągnie się na długości około 2 km od granicy parku krajobrazowego i podchodzi pod partie szczytowe, między wzniesieniami Błyszcz i Kawka, gdzie położone są źródła zachodniego potoku Brzęczek. Dolina Wapienna znana była w przeszłości poszukiwaczom kruszców i szlachetnych kamieni, ze względu na położenie w okruszcowanej strefie kontaktowej uskoku. W wielu miejscach na zboczach doliny widoczne są ślady robót górniczych jakimi są pozostałości po sztolniach i hałdach. (Wikipedia)

Skały kuto tutaj przez ponad 700 lat. Wydobywano głównie rudy ołowiu, srebra, a później również marmury do produkcji wapna palonego. Ponieważ pod względem geologicznym mamy tu dość bogato (gnejs sowiogórski, poprzerastany pegmatytami oraz soczewkami krystalicznego wapienia, z wtrąceniami okruszcowanych żył) – nic dziwnego, że tereny te stały się celem inwestycji górniczych praktycznie od początku osadnictwa średniowiecznego aż do czasów nowożytnych, kiedy to w dalszej okolicy (np. Dziećmorowice) w niewielkim zakresie wydobywano rudę uranu, a obecnie dokumentowane są złoża tytanu.
Chronologicznie pierwszy zapis kojarzony z Doliną Wapieną dotyczy kopalni Święty Eliasz (St. Eliae) datowanej na 1309 rok. Zdania badaczy są co prawda podzielone w tej kwestii, ale większość z nich skłania się z lokalizacją tej kopalni właśnie ku tej dolince. Przez następne setki lat okolica dorobiła się co najmniej kilkunastu sztolni i szybów wydobywczych, jednakże opisywano w rejestrach urzędów górniczych wyłącznie obiekty związane z wydobyciem kruszców, pomijając całkowicie górnictwo wapienne. Stąd mamy piękne, kolorowe plany 3 kopalni kruszcowych w tym rejonie (Anna, Wilhelm i prześliczna Augusta), natomiast o pozostałych obiektach pomijając bardzo skąpe wzmianki w kronice Bielawy z pocz. XX w. nie było wiadomo absolutnie nic.
Pierwszą ciekawą informację podaje sprawozdanie z pomiarów wysokościowo-trianigulacyjnych Śląska z roku 1837. Jest tam mowa o sztolni „Głęboka Filippa” (Der Philippine Teifer Stollen), sztolni „Agnieszka” i szybie „Ludwig” (Louiss) w Dolinie Wapiennej oraz sztolni „Edrmann” w Dolinie Wilczej. Kolejnych informacji dostarcza wydawnictwo branżowe z 1861 roku, w którym możemy wyczytać, że „W sztolni wydobywczej wapienia w Bielawie znajdował się korytarz, którego przekucie kosztowało 48 talarów. Kamień ze sztolni został wstępnie rozpoznany jako wapnień, ale nie spłonął w wapienniku”.
Pierwsza sztolnia jest na samym wlocie doliny, dosłownie 3-4 m od drogi i niektórzy w literaturze kojarzą ją ze średniowieczną sztolnią Św.Eliasza. Inni gwałtownie protestują, do sztolni można wejść i ją zwiedzić. Kolejna sztolnia łatwa do namierzenia znajduje się u podnóża kamieniołomu. Kilka sztolni jest powyżej, choć aby do niektórych się dostać trzeba odgarnąć zeschłe liście i osuwający się grunt. Najmarniej kilkadziesiąt czeka na odkrywców. Jest też jedno duże zapadlisko po szybie – zapewne resztki szybu „Ludwig”, są też dość duże hałdy sugerujące dużą kopalnie, być może w połowie zbocza jest owa „Głęboka Filippa”

  • /foto/7937/7937128m.jpg
    1970
  • /foto/7250/7250378m.jpg
    2018
  • /foto/7250/7250371m.jpg
    2018

Rafał z Bielawskich°

Poprzednie: Dolina Wapienna Strona Główna Następne: Mapy, plany


moose (administrator) | 2018-05-04 11:19:15
Rafale (i inni sztolniowcy) - to miejsce wymaga zdecydowanie lepszego udokumentowania i usystematyzowania wiedzy, także ze znacznikowaniem, lub dodaniem fragmentów map topo z zaznaczonymi wyrobiskami, sztolniami, czy warpami. Teren wydaje się być bardzo ciekawy - zarówno Dolina Wapienna, jak i Dolina Kamienna - na lidarze widać sporo dłubania w terenie, jak i też pozostałości wojennych (linie okopów), niekoniecznie z ostatniej wojny. Jest co robić.
Rafał z Bielawskich | 2018-05-04 12:00:05
Kończę artykuł do Odkrywcy, mam kupę materiałów - map, dokumentacji sztolni z urzędów górniczych, wycinków z literatury, zdjęć - coś będzie. Niestety o sztolniach wapiennych dotąd nie było praktycznie nic, literatura ograniczała się do obiektów rejestrowanych czyli kopalnia Augusta, Wilhelm i Anna (jedyna z Doliny Wapiennej). Temat górnictwa wapiennego leży odłogiem i czeka na swoich Kolumbów. Wyszkolonych na dodatek w technikach alpinistycznych i jaskiniowych.
Rafał z Bielawskich | 2018-05-04 12:02:24
A propos okopów - napisałem artykuł - jest w nr 4/2018 Odkrywcy.